niedziela, 23 lutego 2014

Kolejna vintage

Dzisiaj w dalszym ciągu eksperymentowałam z elementami "metalowymi" :)















Kartkę zgłaszam na wyzwanie Craft  Szafy   RAMKA

http://craft-szafa.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-ramka-challenge-frame.html


i

Make It Monday  

MIM #180 with Kenny K

Małe podsumowanie candy

Moi drodzy, jeszcze raz chciałabym bardzo podziękować wszystkim uczestnikom zabawy ZGARNIJ TO.
Dziękuję również za sympatię z jaką ją przyjęliście. Powiem szczerze nie przypuszczałam, że zgłosi się aż tyle osób chętnych. Zostawiliście tyle komentarzy, że w pewnym momencie zbuntował się Blogger i niestety ostatnie komentarze nie były wyświetlane. Nie martwcie się jednak - wszystkie z nich są widoczne dla mnie w sekcji komentarze. Przeczytam każdy z nich i postaram się wynagrodzić osoby najbardziej aktywne. Pod uwagę wezmę również komentarze zostawione na FB i ilość udostępnionych postów. 
Cały czas przeglądałam Wasze wpisy i w zasadzie już wiem kto zostanie dodatkowo wynagrodzony. Musicie mi jednak dać troszkę czasu na przygotowanie nagrody.

Miło mi również zakomunikować, że lista obserwatorów mojego bloga przekroczyła liczbę 100 :).
Dla setnej obserwatorki a jest nią 



zostanie również przygotowana niespodzianka. Bardzo Ci proszę o kontakt na adres:
ewaszubrakartki@gmail.com.
Mariola i Natalia (101 obserwatorka) niestety nie zostały dopisane do zabawy, ponieważ zgłosiły się po wcześniej określonym terminie (20.02. do godz. 24.00).
Mam nadzieję, że zapiszą się na candy, które będę organizować następnym razem :).
Kochani jeszcze raz dziękuję za duży odzew - tutaj nasuwa mi się na myśl moje pierwsze candy, do którego zgłosiła się tylko Justyna - Szydełkiem w oko.


Po piątkowych warsztatach z Enczą, którymi jestem zachwycona, pokusiłam się również na karteczkę w stylu vintage. Ponieważ nie dysponowałam materiałami, z których Ania zrobiła swoje dwie cudowne kartki to moja wersja jak na zdjęciu niżej.











Bardzo dziękuję za wizytę na moim blogu :)

sobota, 22 lutego 2014

Wyniki losowania

Kochani nasza zabawa dobiegła końca.
W związku z tym że nie chcę Was trzymać w niepewności, a niestety muszę za chwilę wyjść, podam tylko co pojawiło się w okienku random.org. 
Część opisowa zapewne pojawi się wieczorem więc zaglądnijcie. W tej chwili chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy zechcieli się ze mną bawić.

Kochani chciałabym Was obdarować każdego z osobna - wiecie jednak że nie jest to możliwe. Najaktywniejsi niech jednak nie tracą nadziei :)


A teraz zrzut ekranu z aplikacji, która pomogła mi wybrać. W tym miejscu muszę napisać, że najpierw zrobiłam losowanie, a potem sama z dużą ciekawością zaglądnęłam na listę do kogo uśmiechnęło się szczęście.




A na liście pod tym numerem:

Mimowolne Zauroczenia

Gratuluję Ci serdecznie i proszę o kontakt w sprawie uzupełnienia paczki o ostatnią dokładkę :).

sobota, 15 lutego 2014

Delikatnie z różami

Tak jak w tytule przepiękny wykrojnik Spellbinders nie wymaga zbyt wielu ozdób - bo sam jest .... zresztą osądźcie  sami. Ja jestem nim zachwycona. Świetnie wpasował się do niego papier z Magicznej kartki.










Kartkę zgłaszam na

Nowe wyzwanie Szuflady - "Zainspiruj nas!"

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/02/nowe-wyzwanie-szuflady-zainspiruj-nas.html

piątek, 14 lutego 2014

Z tutorialowymi kwiatami

U podnóża kartki znajduje się serwetka. Był to warunek zgłoszenia kartki na wyzwanie w Craft - Szafie :)

"Papier z serwetki" 

W bukieciku znajduje się element  zrobiony tym samym sposobem, a następnie wycięty ale jakoś cała serwetka nie załapała się do zdjęcia.

Moi drodzy bardzo dziękuję za przemiłe słowa zamieszczone w komentarzach pod poprzednimi postami. Ponieważ nadchodzi sobota i niedziela postanowiłam, że przekopię troszkę Wasze blogi. Oczywiście zwiedzałam m je w pośpiechu, ale zauroczona taką różnorodnością prac jakie prezentujecie muszę powrócić i chociażby mały ślad po sobie zostawić :).







Wyzwanie "Papier z serwetki"

 

http://craft-szafa.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-papier-z-serwetki.html
  i 

City Crafter Challenge Blog Week 198 ~ Love Bug

 

Bardzo dziękuję za wizytę na moim blogu :)

wtorek, 11 lutego 2014

Kurs na kwiatka z papieru

Tak jak obiecałam wczoraj, dzisiaj zapraszam Was na następny kurs kwiatkowy. Tym razem będą to kwiaty z papieru kolorowego. Ja do wykonania użyłam papieru zakupionego w sklepie papierniczym - ma gramaturę ok 230 - 250 g - a więc jest dość sztywny - porównywalny do papieru wizytówkowego.
Na jeden kwiatek będziemy potrzebować 2 jednakowych wycinanek o kształcie podobnym do zaprezentowanego niżej. Nie ma znaczenia czy kwiatki będą pięcio czy sześcipłatkowe. Ja do wycinania używam wykrojnika JOY z serii Frolar Flourishes - jest bardzo uniwersalny i można z niego wyczarować wiele różnych cudów :). Osoby nie posiadające wykrojników mogą wyciąć kwiatki używając nożyczek.

 

Na początku pracy musimy zdecydować jaką wielkość  kwiatków chcemy uzyskać. Ja wycięłam podwójne zestawy kwiatków zaczynając od najmniejszego, kończąc na trzecim co do wielkości. Efekt niżej.


Tak jak opisałam to w poprzednim kursie KLIK płatki należy naciąć w kierunku środka i w każdym z nich zrobić dziurkę na pręciki.


Te kwiatki nie są spryskiwane wodą a jedynie wygniatane za pomocą narzędzia kulkowego do embossingu. Potrzebna do tego będzie mata samoregenurująca.
I tutaj mam problem z opisaniem zastępczej maty czy narzędzia kulkowego. Po prostu nigdy nie próbowałam stosować do wygniatania rzeczy typu podkładka pod mysz. Generalnie chodzi o to aby mata była dość miękka to kwiatuchy zostaną fajnie uformowane.Wiem że inne dziewczyny zastępują narzędzie kulkowe np końcówką długopisu. Podczas formowania narzędzie należy dosyć mocno docisnąć.
Na zdjęciu niżej pokazany jest sposób w jaki kwiatek jest formowany i kolejność wykonywania  czynności.

 A tutaj już gotowe uformowane kwiatki.


Każdy z uformowanych kwiatków spryskałam mgiełką taką jak widzicie na zdjęciu - daje nam to piękny złoty połysk. Przed dalszymi zabiegami musimy kwiatki wysuszyć (suszarka, nagrzewnica lub po prostu pozostawić je do wyschnięcia).

Teraz czas na sklejenie i ozdobienie kwiatów pręcikami. Na jeden gotowy kwiatek używam 6-9 malutkich pręcików. Pręciki należy złożyć na pół a następnie przeciągnąć przez jeden a potem drugi kwiatek.
W środek pomiędzy kwiatki nałożyć trochę kleju (ja używam Magic), a dociskając kwiatki do siebie ułożyć je tak aby płatki się rozminęły. Pręciki nie są przeciągane do końca, spora ich część wystaje poza kwiat. Należy je jeszcze usztywnić nakładając klej od spodu kwiatka, wokół pręcików. Po wyschnięciu kleju nasze kwiatki prezentują się jak na zdjęciu niżej.




W zasadzie na  tym etapie można poprzestać - ja jednak dodatkowo maluję je bardzo delikatnie białą farbą akrylową - nakładając ją na samych brzegach płatków przy pomocy cienkiego pędzelka.



Jeszcze tylko trochę kleju (również delikatnie na samych brzegach kwiatów) i posypanie ich brokatem (rodzaj brokatu uzależniony od posiadanych zasobów - ja zastosowałam bardzo drobniutki, biały a raczej transparentny brokat Marthy Stewart). Klej Magic jest przejrzysty po wyschnięciu - więc widoczny będzie tylko lekko iskrzący biały brzeg z farby akrylowej.

Ot i kwiatki gotowe :)


Kwiatki wykonane tym sposobem pojawiły się w tej kartce KLIK (tutaj zamiast złoto-brązowej mgiełki zastosowałam niebieską), i w tej KLIK (tutaj zamiast mgiełek, potuszowałam środek i brzegi kwiatka różowym tuszem i nie nanosiłam już białej farby akrylowej).

Życzę przyjemnej zabawy - a w przygotowaniu kursik na różyczki moim sposobem :)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Kurs na kwiatka z papieru czerpanego

Na prośbę tutaj zaglądających :) - oby jak najwięcej, przygotowałam kursik na kwiatka z papieru czerpanego ze środkiem barwionym przy pomocy zwykłego pisaka (flamastra). Myślę że są bardzo proste do wykonania (nie potrzebujemy żadnych tuszy). Takie właśnie kwiaty znajdziecie w tej kartce KLIK , - do ich zabarwienia użyłam czarnego pisaka.
Ponieważ są mi teraz potrzebne troszkę inne  kolory to w tym kursiku użyłam pisaka w kolorze różowym i jasno brązowym.



Pracę zaczynamy oczywiście od wykrojenia wykrojnikiem lub nożyczkami kształtów podobnych do tych na zdjęciu niżej. Kwiatek może mieć 5 lub 6 płatków - nie ma to znaczenia dla efektu końcowego. Ważne aby na początku zdecydować jakiej wielkości powinny być kwiaty.
Ja użyłam tego wykrojnika - a dokładnie trzech, zaczynając od najmniejszego do jednego ze średnich pomijając ten największy.


Na jeden kwiatek będziemy potrzebować po dwie  jednakowe wycinanki. Ja postanowiłam przygotować 3 kwiatki w różnych wielkościach dlatego potrzebowałam 6 wycinanek - jak na zdjęciu niżej:
W kartce, do której link podałam wyżej zrobiłam jeden kwiatek, który został wycięty dwoma wykrojnikami o różnych rozmiarach.


Ponieważ płatki z mojego wykrojnika mają mało nadcięte płatki w kierunku środka - nadcięłam je nożyczkami. Płatki bardziej nacięte zdecydowanie ładniej się potem układają. Przy tej czynności należy jednak zachować umiar, a dlaczego to dowiecie się w dalszej części kursu :).


Kolejnym krokiem będzie zrobienie dziurki (niezbyt wielkiej) na nasze pręciki. Ja używam do tego dziurkacza - wycina dziurkę ok. 3 mm. Jeżeli takiego nie mamy musimy wykorzystać do tego np. grubą igłę czy narzędzia do piercingu.


Teraz przyszła pora na skropienie wyciętych kwiatków wodą. Ja psikam 3 razy z pojemniczka z atomizerem. No właśnie - nie mam jakichś specjalnych pojemniczków na wodę - wykorzystuję te z odzysku np. po kosmetykach. Po skropieniu  kwiatków odczekajmy chwileczkę aż papier wchłonie wodę i stanie bardziej  plastyczny, co umożliwi nam pogufrowanie każdego płatka, który wcześniej zawijamy np. na ołówku, patyku do szaszłyków czy innym narzędziu jak na zdjęciu niżej. Każdy z płatków zagniatamy palcami od zewnątrz płatka do wewnątrz aż utworzy nam się lekka harmonijka.



Aby płatki miały ładny kształt, musimy je jeszcze mokre bardzo delikatnie rozprostować a następnie pozostawić do wyschnięcia (można użyć suszarki lub nagrzewnicy bo to znacznie skróci czas).

A niżej już suche kwiatki z lekko pomarszczonymi płatkami - jak widzicie jest ich już tylko 4. I tutaj nasuwa mi się taka refleksja, że jeżeli wytniemy zbyt małe kwiatki, to mogą one nie wytrzymać zabiegów opisanych wyżej :(
Musimy uważać i zwracać uwagę na to jak nadcinamy płatki - moje były zdecydowanie za dużo nadcięte plus mały wykrojnik, dziurka, woda - i masz babo placek.


Teraz do naszych prac wykorzystamy mazak aby zabarwić środek kwiatka na odpowiedni, potrzebny nam kolor. W jaki sposób koloruję środki widać dokładnie na kolejnych dwóch zdjęciach. Ilość kropek zależy od tego jak bardzo intensywne zabarwienie chcemy uzyskać. Ale uwaga - czym ciemniejszy marker tym mniej kropek.
Ja zawsze koloruję wszystkie wycięte kwiatki pomimo, że tego od spodu specjalnie nie widać - ale mogę potem wybrać na wierzch ten, który bardziej mi się podoba.







Nadszedł czas na powtórne spryskanie kwiatka wodą. W tym momencie pracy, musimy obserwować co będzie się działo po jednokrotnym psiknięciu wodą. Kolor powinien się zacząć rozpływać delikatnie po płatkach. Jeżeli uznamy, że kolor nie rozchodzi się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, powtórzmy czynność po kilku - kilkunastu sekundach.


Kolej na złożenie kwiatków i przystrojenie ich pręcikami. Ja zaopatruję się w pręciki przy okazji innych zakupów w znanych sklepach z materiami dla scrapujących :)
Do jednego kwiatka biorę ok 7-9 szt pręcików, które składam na pół i przeciągam najpierw przez jeden a potem przez drugi kwiatek. Nie przeciągam ich do końca - wystają dosyć sporo poza kwiat - jak na zdjęciu niżej. W kwiatku różowym oprócz małych pręcików dodałam też jeden większy (winogronka). Jednak jakie i ile pręcików znajdzie się w Waszym kwiatku  zależy od inwencji i potrzeb autora :).Pomiędzy kwiatki nakładam troszkę kleju (stosuję Magic) i sklejam tak aby płatki rozminęły się ze sobą. Aby usztywnić pręciki, klej nakładam również od spodu kwiatka - wokół pręcików.
Po wyschnięciu kleju kwiaty są gotowe do użycia :).

A tak nawiasem mówiąc - osobiście bardziej podobają mi się te barwione czarnym flamastrem i kontrastowymi czerwonymi pręcikami. Niemniej jednak sposób wykonania jest identyczny.



Życzę przyjemnej zabawy a jutro kolejny kurs kwiatowy na który serdecznie zapraszam.