niedziela, 31 stycznia 2016

Piankowe kwiatuchy

Witajcie Kochani, pora zaprezentować swoje różyczki, z pianki. Pierwsze zdjęcie to różyczka wykonana na warsztatach z Liną Shvets. Powiem  tylko, że było super i złapałam bakcyla jak wiele dziewczyn :). Ostatnie zdjęcie to próby z małymi kwiatuszkami - hortensje. Powstały jeszcze kwiatuszki wiśni i jabłoni. Ale to już jutro :)


Ta niżej - to już moje ćwiczenia po. niestety miałam zbyt grubą piankę - z tą cieńsza chyba lepiej mi wychodzi.





Jeżeli podobają Ci się moje prace napisz do mnie ewaszubrakartki@gmail.com

9 komentarzy:

  1. Piękne kwiatuszki, takie subtelne. Zdolniacha z Ciebie. Pozdrawiam cieplutko, Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne! Konkurencja dla papierowych? :))

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko... Jak to się robi??? Cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. myślałam ,że to Ty uczysz ... ale powiem ,że kwiatki obłedne ...........są bardzo realistyczne.podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Są prześliczne , jak żywe. Podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń